Od jakiegoś czasu jestem zafascynowana i zakochana w scrabookingu. Każdą wolną chwilę spędzam na przyozdabianiu tą techniką różnych rzeczy oraz na podpatrywaniu w Internecie jakie cudeńka tworzą inne doświadczone już osoby.
Zafascynowało to mnie na tyle, iż zażyczyłam sobie od męża na prezent urodzinowy maszynę Big Shots. Dokupiłam: wykrojniki, stempelki, bazy tekturowe, piękne papiery (tak piękne, że szkoda mi ich ciąć), kleje i parę innych dodatków. Na początek postanowiłam zrobić mojej córci na 14 uodziny prezent - album, ala pamiętnik...
Na pociłam się przy tym... A oto co wyszło...